Nowa rzeczywistość:
• programista zamyka 3x więcej story point
• notatki ze spotkania robią się prawie same i są dostępne zaraz po jego zakończeniu
• maile dłuższe niż kiedykolwiek.
• treści więcej i szybciej niż kiedykolwiek przedtem.
Tylko jeden element układanki się nie zmienił – człowiek.
Za 20 dolarów miesięcznie dostaliśmy super moce przekraczania własnej niewiedzy i możliwość zwielokrotniania własnej produktywności. Pływamy w natłoku wygenerowanych treści i staramy się nadążyć. W wielu branżach zupełnie nowy paradygmat pracy.
Co możemy robić by utrzymać się na powierzchni?
Na pewno należy poznać przeciwnika – popracować z jednym z narzędzi AI, by wyrobić sobie własną opinię o zaletach i wadach. Nieznane nas przeraża, więc póki nie spróbujemy to będziemy funkcjonować w niepewności czy AI nie zabierze nam pracy.
Poza tym przepis na odporność jest ten sam co przed rewolucją AI: odpoczynek, ruch, dieta, relacje. Niby proste i oczywiste rzeczy, ale tak często o nich zapominamy. W nowej AI-first rzeczywistości stają się jeszcze bardziej istotne.
Pamiętajmy o tym, że człowiek zmienia się dużo wolniej niż modele AI.